Za nami maj – miesiąc, który w kalendarzu każdego specjalisty zajmującego się dostępnością zajmuje miejsce szczególne. To właśnie w trzeci czwartek maja cały świat jednoczy się wokół idei GAAD (Global Accessibility Awareness Day), czyli Światowego Dnia Świadomości Dostępności.
Dziś, w czerwcu, gdy opada już konferencyjny kurz, warto zadać sobie pytanie: skąd właściwie wzięło się to święto, jak ewoluowało i czym żyła społeczność GAAD w tym roku?
Iskra, która zaczęła się od jednego bloga
Historia GAAD to idealny dowód na to, że wielkie zmiany zaczynają się od pojedynczych impulsów. Wszystko zaczęło się w 2011 roku od wpisu na blogu, którego autorem był Joe Devon, programista z Los Angeles. Zauważył on uderzającą lukę: twórcy stron internetowych i aplikacji mobilnych potrafili tworzyć zaawansowane kody, ale niemal zupełnie ignorowali fakt, że ich cyfrowe produkty są niedostępne dla osób z niepełnosprawnościami.
Devon napisał krótki apel, w którym rzucił wyzwanie branży technologicznej: przeznaczmy jeden dzień w roku na edukację i realne działania na rzecz cyfrowej inkluzywności.
Wpis ten przeczytał Jennison Asuncion, kanadyjski specjalista ds. dostępności, który sam jest osobą niewidomą. Panowie połączyli siły, wykorzystali swoje sieci kontaktów i już w maju 2012 roku zorganizowali pierwszy oficjalny Global Accessibility Awareness Day.
Jaki jest cel GAAD? Celem święta jest skłonienie ludzi do mówienia, myślenia i uczenia się o dostępności cyfrowej oraz informacyjno-komunikacyjnej, a także o potrzebach ponad miliarda osób z niepełnosprawnościami i szczególnymi potrzebami na całym świecie.
Od niszowego ruchu do globalnego standardu
Na przestrzeni lat GAAD przeszedł ogromną transformację:
- Początki (2012–2015): Na pierwsze trzy lata składały się kameralne spotkania, lokalne warsztaty dla programistów w kilku miastach na świecie i internetowe webinary. Ruch koncentrował się głównie na podstawach standardu WCAG.
- Rozwój idei (2016–2020): Do akcji masowo zaczęły dołączać globalne korporacje technologiczne (Apple, Google, Microsoft). Dostępność przestała być „dobrą praktyką”, a stała się elementem strategii biznesowej i wizerunkowej.
- Współczesność (2021–2026): GAAD stał się platformą dyskusji o systemowej dostępności informacyjno-komunikacyjnej. Dziś nie rozmawiamy już tylko o czytnikach ekranu – rozmawiamy o prostym języku, neuroróżnorodności, dostępnej architekturze informacji i sztucznej inteligencji, która rewolucjonizuje technologie asystujące.
Jak świętowaliśmy w 2026 roku?
Tegoroczny GAAD (21 maja 2026 r.) upłynął pod znakiem dojrzałości technologicznej i przygotowań do rewolucji legislacyjnych w Europie.
Na świecie: AI jako asystent i inkluzywność w grach
Globalne dyskusje zdominował temat Sztucznej Inteligencji (AI). Pokazano, jak generatywne AI potrafi w czasie rzeczywistym upraszczać skomplikowane teksty prawne do formatu ETR (łatwego do czytania i zrozumienia) czy generować precyzyjną audiodeskrypcję dla osób niewidomych. Zainteresowaniem cieszyły się też panele branży gamingowej – najwięksi producenci gier wideo prześcigają się dziś w projektowaniu zaawansowanych funkcji dostępności informacyjno-komunikacyjnej w wirtualnych światach. 👉 Czytaj o nowościach dostępnościowych w grach
W Polsce: Sektor prywatny budzi się do zmian
Głównym motorem napędowym tegorocznych obchodów nad Wisłą była świadomość nadchodzącego wdrożenia Europejskiego Aktu o Dostępności (EAA). Polskie firmy, e-sklepy, banki i dostawcy usług medialnych wykorzystali tegoroczny GAAD do audytowania swoich kanałów komunikacji. W dyskusjach mocno wybrzmiewał temat dostępności informacyjno-komunikacyjnej (DIK) – eksperci podkreślali, że dostępna instytucja to taka, która potrafi rozmawiać jasnym językiem, zapewnia cyfrowe dokumenty bez barier i potrafi skutecznie obsłużyć klienta głuchego czy w spektrum autyzmu. 👉 Zobacz panel o AI na konferencji CPPC oraz o czym dyskutowano na 👉 Konferencji PFRON.
Wnioski
Światowy Dzień Świadomości Dostępności przypomina nam o bardzo ważnej rzeczy: dostępność to proces, a nie jednorazowy projekt. Każdy z nas – pisząc maila, tworząc dokument PDF, projektując warsztaty czy budując stronę internetową – ma wpływ na to, czy przestrzeń informacyjna będzie łączyć, czy dzielić.
Święto minęło, ale świadomość i praca nad dostępnością trwają przez cały rok. Dbajmy o to, by nasza codzienna komunikacja była prostym i otwartym mostem dla każdego.