Prosty język

Początki prostej komunikacji sięgają antyku. Już Juliusz Cezar w 47 r. p.n.e. wygłosił słynne „veni, vidi, vici” – „przybyłem, zobaczyłem, zwyciężyłem”. W I wieku naszej ery w retoryce greckiej rozwijał się styl attycki, który był pozbawiony ozdobników i wykorzystywał jasny, prosty, konkretny przekaz. Dzięki temu odbiorcy znacznie łatwiej mogli ocenić argumenty rozmówcy. 

Konieczność prostej komunikacji zyskała szczególne znaczenie w czasach współczesnych. W okresie bitwy o Anglię podczas II wojny światowej Winston Churchill zauważył problem w komunikacji urzędowej. Raporty, które otrzymywał, były rozwlekłe i zawierały biurokratyczne słownictwo, a to utrudniało dotarcie do sedna przekazu. Trwała wojna, więc szybkość i jasność komunikacji były szczególnie istotne. Churchill wydał więc memorandum pt. „Zwięzłość”, w którym przedstawił zasady prostej komunikacji urzędowej.

W latach 60. XX wieku szefowie największych spółek na świecie zaczęli mieć problem z nadmiarem docierających do nich informacji, np. raportów. Było ich tak dużo, że menedżerowie nie mieli czasu przeczytać wszystkich. Z potrzeby streszczania informacji powstała koncepcja „power writingu” – stylu pisania, który ułatwia czytanie poglądowe. Zgodnie z tą ideą, raporty muszą zawierać odpowiednio napisane streszczenie, które można łatwo przeskanować wzrokiem.

W 1972 roku prosty język zagościł w polityce USA. Prezydent Richard Nixon zarządził, że Federal Register (oficjalny dziennik rządu federalnego) ma być pisany „w języku zrozumiałym dla laika”. Z kolei 23 marca 1978 roku prezydent Jimmy Carter podpisał rozporządzenie wykonawcze 12044. Dokument określał, że urzędnicy federalni muszą dopilnować, aby każdy przepis był „napisany prostym angielskim i zrozumiały dla tych, którzy muszą go przestrzegać”.

Kolejnym przełomowym momentem była Plain English Campaign (kampania na rzecz prostego języka). Prowadziła ją Chrissie Maher – brytyjska działaczka społeczna, która miała trudności z czytaniem i pisaniem. Maher zaczęła walczyć o to, by urzędowy język był prostszy i bardziej dostępny. W 1979 roku, podczas protestu w Londynie, Chrissie pocięła na placu przed parlamentem setki skomplikowanych formularzy rządowych. Ten symboliczny gest zapoczątkował międzynarodowy ruch na rzecz prostego języka.

Australia

W ostatnich latach prosty język stał się w Australii istotnym elementem komunikacji – coraz więcej sektorów stawia na jasność i dostępność przekazu. Rząd australijski aktywnie promuje prosty język przez „Style Manual” – kompleksowy przewodnik dot. jasności dokumentów publicznych.

Holandia

„Direct Duidelijk” to inicjatywa Holendersko-Flamandzkiej Sieci na rzecz Zrozumiałego Rządu (NBO), która promuje jasną i zrozumiałą komunikację rządową. To jeden z najważniejszych na świecie przykładów wdrażania prostego języka w administracji publicznej. NBO oraz holenderskie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Stosunków Królewskich współpracują z ponad 70 organizacjami z Holandii i Belgii, aby uprościć język rządowy.

Szwecja

Ten kraj ma wieloletnie doświadczenie w stosowaniu prostego języka w administracji publicznej i komunikacji z obywatelami:

  • W 1969 r. ówczesny premier Olof Palme zaproponował dziennikarzom na konferencji prasowej, żeby mówili mu po imieniu. To był początek swoistej rewolucji społecznej – od tamtej pory rząd przeszedł z obywatelami na ty. Szwedzi, mocno zmęczeni panującą „tytułomanią”, z entuzjazmem przyjęli ten nowy standard komunikacji.
  • W latach 80. Uniwersytet Sztokholmski uruchomił pierwsze studia kształcące przyszłych konsultantów językowych.
  • Zeznanie podatkowe w Szwecji to najkrótszy wzór tego typu dokumentu w Europie.

USA

W 2015 r. urzędy skarbowe w Stanach Zjednoczonych wprowadziły rozwiązania, które miały usprawnić pisemną komunikację z podatnikami. W USA funkcjonuje też rządowy serwis nt. prostego języka

(Data dostępu do strony: 2.08.2025.)

 

Australia
Wdrożyła program Narodowy System Niezależnego Życia (NDIS), dzięki któremu władze i społeczeństwo zmieniły podejście do niepełnosprawności. OzN uzyskały szeroki dostęp do edukacji, spersonalizowane wsparcie, pomoc psychologiczną. Kraj ten zadbał również o świadomość społeczną – edukując, rozprawiając się ze stereotypami i informując o prawach OzN. Władze tworzą również programy zachęcające do zatrudniania OzN w sektorze prywatnym.

Dania
Osoby z niepełnosprawnością mają w tym kraju kompleksowe wsparcie, które obejmuje m.in. opiekę medyczną, edukację, zatrudnienie. Przestrzeń publiczna i infrastruktura są przystosowane do potrzeb OzN.

Holandia
Zapewnia ogromne wsparcie OzN na rynku pracy – zarówno w sektorze publicznym, jak i prywatnym.

Norwegia
Kładzie duży nacisk na integrację społeczną, edukację i pomoc programową, tak by OzN były w jak największym stopniu samodzielne.

Nowa Zelandia
Stawia przede wszystkim na indywidualne podejście do każdej osoby z niepełnosprawnością. Personalizacja usług wsparcia pozwala na zaspokajanie indywidualnych potrzeb OzN.

Wielka Brytania
Kładzie nacisk na infrastrukturę. Są to nowoczesne środki transportu, nowe budynki i przestrzenie publiczne przystosowane do potrzeb OzN, czy innowacyjne rozwiązania w sklepach.